3 pomysłowych małoletnich + 1 matka. Czy trzeba pisać więcej?
Blog > Komentarze do wpisu

Nieporozumienia

Wedle Uniwersalnego słownika języka polskiego PWN nieporozumienie to:

1) pomyłka wynikła z niewłaściwego zrozumienia czegoś, np. czyichś słów, jakiejś sytuacji;

2) spór, zwada, awantura, niesnaski;

3) coś ocenianego krytycznie jako pozbawione sensu, nierozsądne, niestosowne.

Życie to ciągła mijanka. Każdy nadaje na innych falach. Niezrozumienie wzajemne w narodzie osiąga poziom wysoki i to z różnych względów.

Na przykład.

Przychodzi matka po Średnie Dziecię do zerówki, a tam pani donosi, że dziecię siedzi za karę w odosobnieniu przy stoliku, gdyż było zatrważająco nieposłuszne. Pani z wyraźną pretensją w głosie mówi do rodzicielki, że zwracała się do rzeczonego dziecięcia 30 razy, a dziecię i tak nie wykonało prośby. Natenczas jeden ze współzerówkowiczów - prawdopodobnie obrońca z urzędu oskarżonego - oświadcza:

- On był niegrzeczny, bo się nudził i potrzebował rozrywki.

Matka oskarżonego nie znajduje słów, toteż nic nie mówi.

Z innej beczki.

W domu Najmłodsza Latorośl wchodzi w konflikt z braćmi. Potyczka, początkowo jedynie słowna, przewidywalnie szybko przeistacza się w przepychankę i szczypankę. Najmłodszy uczestnik walk podchodzi do usiłującej zaprowadzić pokój matki i lekko ją popycha. Rozjemczyni oburza się i wskazuje, jak bardzo nieodpowiednie jest to zachowanie. Czterolatek wybucha płaczem i mówi:

- Ja cię biję, bo ja cię chcę ukochać!

Pomimo dużego nastawienia na współpracę i porozumienie rodzicielka nie jest w stanie pojąć motywacji kierującej postępowaniem Najmłodszego i zastyga w zadumie na moment. Potem ukochuje synka.

Przykład trzeci.

Najstarszy Syn jak zwykle trzeci raz w tym miesiącu odbywa karę w formie szlabanu na laptop. Przeglądając Kalendarz Akademicki, doszukał się jednak argumentu, który mógłby przekonać rodzicielkę do uchylenia kary.

 

 Tego dnia przypada Dzień Gry... Wstępnej.

 

Rodzicielka nie rozpatruje prośby pozytywnie, tłumacząc to zasadami konsekwencji w postępowaniu. W głębi ducha cieszy się jednak, że nie musi dokładniej uzasadniać odmowy...

Rzecz ostatnia.

W poszukiwaniu urodzinowo-mikołajkowo-gwiazdkowych prezentów Matka Trojga zagląda na Allegro, gdzie natrafia na uroczą grę zwaną przez sprzedającego EDUKACYJNĄ.

 

Jak wynika z załączonego zdjęcia, głównym celem edukacyjnym tej gry jest wyrobienie u najmłodszych koncentracji, refleksu i koordynacji wzrokowo-ruchowej, a umiejętności te osiągnie się dzięki waleniu młotkiem w wyskakujące z otworów głowy chomików. Jak podkreśla sprzedający, gra daje dużo przyjemności i radości.

Zrezygnowana rodzicielka z braku sił, słów i nerwów udaje się na spoczynek, mając nadzieję na przebudzenie się już w mniej ciekawych czasach:)

niedziela, 13 listopada 2011, matczynarzeznia
{http://m.onet.pl/_m/6fab5c9dd2a3558f91fc216bf2a3a7fe,0,1.gif}